Technika
    Roboty kuchenne twoich marzeń
    Dzięki bardzo posuniętej do przodu technice lubimy się w dzisiejszych czasach otaczać sprzętami, które będą nam pokazywały właśnie to, co jest owocem pracy wynalazców naszych czasów. Każdy z nas zgodnie może stwierdzić, ze wszystkie sprzęty są nam bardzo potrzebne do życia i czasami ułatwiają nam je aż za bardzo. Bywa, że z braku czadu otaczamy się wieloma robotami, które pewne obowiązki wykonują za nas kilka razy szybciej niż my byśmy to zrobili. To nas kusi i przemawia za tym, żeby takie rzeczy kupować i używać je w życiu codziennym. Spieszymy się i nawet nie mamy okazji, by zrobić sobie obiad, a co dopiero zadbać o swoją rodzinę. Z w pełni wyposażoną kuchnią, w której jest mnóstwo sprzętów elektrycznych codzienność wydaje się nam dużo łatwiejsza do zaakceptowania. Jesteśmy już ludźmi wygodnymi, więc z naszych wygód chcemy sobie po prostu korzystać. Do zaparzania kawy niezbędny nam jest wcale kubek i czajnik, ale najodpowiedniejszy jest ekspres, który szybko i smacznie przyrządzi nam ulubiony gatunek kawy. Poza tym bardzo pomocny okazuje się, , że wszystko inne też możemy przygotować dużo szybciej i łatwiej. Na przykład lubimy jeść placki ziemniaczane, ale nie przepadamy za tarciem ziemniaków na nie.

    Możemy wrzucić ziemniaki do specjalnego urządzenia, które zetrze za nas te upiorne warzywa. Poza tym istnieje też możliwość przygotowania zupy czy dań na parze – wystarczy wrzucić je do robota kuchennego, nastawić na odpowiednią godzinę, a potem tylko wyjąć wszystko i jeść. W mikrofalówce podgrzejemy sobie wszystkie wcześniej przygotowane przez nas produkty: jedzenie, picie. Kiedy chcemy upiec ciasto możemy wszystkie potrzebne składniki wrzucić do odpowiedniego miksera, który bez pomocy naszej ręki wszystko sprawnie wymiesza. Potrzebne są nam jeszcze tylko: dobra zmywarka, która sama upora się z brudnymi naczyniami, które wyprodukowaliśmy oraz duży zamrażalnik do przechowywania dań, które chcemy zjeść w inny dzień, by jedzenie nie straciło swojej świeżości i smaku oraz właściwości odżywczych.

postheadericon Wszystko za życie

Są filmy które coś w nas zmieniają. Takim filmem niewątpliwie jest „Into the wild”, kiepsko przetłumaczony na „Wszystko za życie”. Co ciekawe film oparty jest na faktach. Jest to historia Chrisa MacCandless, wychowane w Annandale, w stanie Virginia. Zmarł w wieku 24 lat, na pustynnej równinie w obszarze Alaski. Nagle po ukończeniu college’u w 1990 roku, zerwał kontakt z rodziną, oddał wszystkie oszczędności na działalność charytatywną (a było tego nie mało bo ponad dwadzieścia cztery tysiące dolarów) i rozpoczął podróż życia. Zaraz na początku podróży porzucił auto, spalił resztkę pieniędzy, oraz swoje dokumenty. Finałem przemiany była zmiana imienia na Alexander Supertramp. Jego celem było odnalezienie siebie, człowieczeństwa i szczęścia. Podróżując poznaje wielu fascynujących ludzi. Ale jego cel jest jasny – chce na jakiś czas żyć całkowicie zgodnie z naturą – obejmuje za cel Alaskę – wyjątkowo trudny i nie sprzyjający teren. Po drodze zdobył jedynie ryż, karabin, aparat fotograficzny, kilka książek, między innymi przewodnik o lokalnej faunie, florze i jadalnych roślinach. Postanowił nie zabierać mapy, ani kompasu.
W trakcie jego podróży narrator opowiada nam różne sceny z wcześniejszego życia Chrisa, miedzy innymi ciągłe kłótnie rodzinne, czy niechęć do otaczającego go system.
Obraz nie wątpliwe zachwyca, zarówno audiowizualnie, jak i samą historią…
Jeśli chcesz choć przez chwilę poczuć się wolny – ten film jest dla Ciebie.

Zostaw komentarz

Musisz być zalogowany to post a comment.